nie wiem jak to zatytulowac

jest pieknie
jestem bardzo szczesliwa

chcialabym zeby to szczescie bylo niekonczaca sie opowiescia

wczoraj mu powiedzialam o
tym

ze tylko z nim
ze mnie zdobyl

napisałam*
na karteczce

bo się wstydziłam
powiedzieć

a musiałam to z siebie wyrzucić

poczułam w sobie taki przypływ
ogromnej miłości
pokłady
tony
miłości

gdyby świat opierał się tylko na miłości...
och, jaka piękna utopijna wizja

wiem już, że nie będzie łatwo
że nie będzie kolorowo
że nie raz rzucę w niego talerzem
a on we mnie
że nie raz rzucę soczystym JA PIERDOLĘ

ale po tym wrócę
przytulę się
i będę wiedzieć że mam gdzie wracać mimo wszystko

i będę chciała wracać

wczoraj mnie tak wkurwiłeś
oj jak mnie wkurwiłeś
"nie misiuj mi teraz kurwa" rzuciłam do ekranu
"popierdoliło go doszczędnie" rzucałam do pustych ścian w domu
żeby po 10 minutach
pędzić do ciebie szpagatami

Komentarze

Popularne posty